Vegemite to coś więcej niż śniadaniowy dodatek – to ikona, która dzieli i łączy miliony. Od wojennych racji żywnościowych po odważne tatuaże, ta pasta napisała kawał historii. W australijski.pl odkrywamy przed Tobą autentyczne oblicza Australii, dlatego przygotowałem zestawienie faktów, po których ten niepozorny słoiczek już nigdy nie będzie wyglądał tak samo.
Ciemna strona żółtego słoiczka, dlaczego Vegemite jest zakazany w niektórych australijskich więzieniach?
Choć pasta sama w sobie nie jest produktem odurzającym, w wielu placówkach o zaostrzonym rygorze trafiła na listę towarów zakazanych. Głównym powodem była kreatywność osadzonych, którzy wykorzystywali wysoką zawartość witamin z grupy B oraz drożdżową bazę pasty do przyspieszania fermentacji domowego bimbru (tzw. prison grog).
Dodatkowo intensywny, słony zapach Vegemite bywał używany do maskowania woni narkotyków przed psami tropiącymi.
Jak brzmiała najbardziej nieudana nazwa w historii produktu?
W 1928 roku, próbując nawiązać walkę z brytyjskim Marmite, producent zmienił nazwę na „Parwill”. Wykorzystano przy tym grę słów opartą na haśle: „Ma-might, but Par-will” (Mama może, ale Tata chce/będzie). Rynek przyjął tę zmianę tak chłodno, że sprzedaż drastycznie spadła, a firma musiała szybko wrócić do nazwy Vegemite, którą znamy do dziś.
Więcej szczegółów w artykule: Vegemite – australijska kultowa pasta do smarowania.
Jaki był pierwszy produkt w Australii z kodem kreskowym?
Vegemite zapisało się w historii handlu detalicznego jako pionier technologii. W 1978 roku słoiczek tej pasty o wadze 220g stał się pierwszym produktem w Australii, który został oficjalnie zeskanowany przy użyciu kodu kreskowego w kasie supermarketu (konkretnie w sklepie Woolworths w Chullora).
Dlaczego podczas II wojny światowej brakowało Vegemite w sklepach?
W trakcie konfliktu zbrojnego produkt został uznany za niezbędny element diety żołnierzy ze względu na wysoką zawartość witamin. Rząd australijski skupował niemal całą produkcję na potrzeby armii, co doprowadziło do ogromnych niedoborów na rynku cywilnym. Był to jeden z nielicznych okresów, gdy cywile musieli korzystać z kartek na ten przysmak.
Ile słoików Vegemite produkuje się każdego roku?
Fabryka w Port Melbourne opuszcza rocznie ponad 22 miliony słoików pasty. Co jest w tym najbardziej imponujące? Aż 98% całej światowej produkcji jest zjadane przez samych Australijczyków, co tylko potwierdza, jak bardzo lokalnym fenomenem jest ten produkt.
Czy receptura Vegemite zmieniła się przez ostatnie 100 lat?
Od momentu, gdy chemik Cyril Callister opracował pierwszy skład w 1922 roku, receptura pozostała praktycznie nienaruszona. To wciąż ten sam ciemny, gęsty ekstrakt drożdżowy z dodatkiem soli, słodu i tajemniczej mieszanki warzyw oraz przypraw, która nadaje mu charakterystyczny profil umami. Sprawdźcie historię na stronie producenta 100 Mitey Years.
Jak Vegemite uratowało swoją sprzedaż dzięki serom?
Początki na rynku były bardzo trudne – nikt nie chciał kupować „dziwnej, czarnej mazi”. Aby przekonać klientów, firma Kraft zaczęła dodawać darmowe słoiczki Vegemite do każdego zakupionego opakowania sera przetworzonego. Ta strategia „prezentu” sprawiła, że produkt trafił do milionów domów i w końcu zyskał uznanie.
Czy Vegemite jest produktem australijskim?
Przez wiele lat marka należała do amerykańskich korporacji (Kraft, a później Mondelez). Sytuacja zmieniła się jednak w 2017 roku, kiedy australijska firma Bega Cheese odkupiła markę za około 460 milionów dolarów, co zostało ogłoszone w Australii niemal jako święto narodowe. Dzięki temu Vegemite oficjalnie „wróciło do domu” i znów jest w 100% australijską marką.
Co o smaku Vegemite sądził Barack Obama?
Podczas wizyty w Australii prezydent USA miał okazję skosztować narodowego przysmaku. Jego reakcja była dyplomatyczna, choć jednoznaczna – stwierdził, że jest to produkt, do którego trzeba się „przyzwyczaić” (acquired taste), a samą pastę opisał jako „trudną do polubienia” przy pierwszym kontakcie.
Czy istnieją inne wersje Vegemite niż ta w słoiku?
Chociaż klasyczny słoiczek jest ikoną, producent eksperymentował z różnymi formami. Na rynku dostępna jest praktyczna tubka (idealna dla podróżników), a w przeszłości pojawiały się edycje limitowane, jak np. czekolada z nadzieniem o smaku Vegemite czy specjalna wersja o łagodniejszym smaku z dodatkiem serka kremowego (Vegemite Cheesybite).

Reklamy Vegemite z Ash Barty
Ash Barty, legenda tenisa i duma Australii, to jedna z najbardziej autentycznych ambasadorek tej marki. Jej współpraca z Vegemite była wręcz naturalna, bo Ash od lat powtarza, że to jej ulubione paliwo przed meczami.
Kto jeszcze użyczył twarzy Vegemite?
Niall Horan (z One Direction): To była jedna z najgłośniejszych akcji w mediach społecznościowych. Kiedy Niall podczas wizyty w Australii spróbował Vegemite na wizji i… niezbyt mu posmakowało, fani oszaleli. Marka wykorzystała to zamieszanie, wysyłając mu spersonalizowane zapasy, co stało się genialnym ruchem marketingowym.
Hugh Jackman: Choć nie występuje w tradycyjnych reklamach telewizyjnych jako opłacony model, jest prawdopodobnie najskuteczniejszym ambasadorem marki na świecie. W wielu wywiadach (m.in. u Jimmy’ego Fallona) uczył Amerykanów, jak poprawnie smarować tosty, stając się nieoficjalną twarzą „edukacji o Vegemite”.
Margot Robbie: Kolejna gwiazda Hollywood, która w wywiadach często podkreśla swoje przywiązanie do tej pasty. Jej naturalne i niepozowane opowieści o jedzeniu Vegemite na śniadanie robią dla marki więcej niż niejeden profesjonalny spot.
Miley Cyrus: Piosenkarka poszła o krok dalej niż zwykła reklama – wytatuowała sobie słoiczek Vegemite na ramieniu jako wyraz miłości do swojego ówczesnego partnera, Australijczyka Liama Hemswortha. To była darmowa i niesamowicie zasięgowa promocja dla marki na całym świecie.
Dzieci z legendarnej reklamy „Happy Little Vegemites” z 1954 roku
Warto wspomnieć, że najsłynniejszymi „ambasadorami” w historii były po prostu dzieci z legendarnej reklamy z 1954 roku, śpiewające piosenkę „We’re happy little Vegemites as bright as bright can be”. Ta melodia stała się drugim hymnem Australii i do dziś jest rozpoznawana przez każde pokolenie.